““Na przykład. Obudziłem się. Chcę wstać. Chcę wstać. Co to znaczy. Jest taki czas, że chcę wstać, a nie wstaję. Bo skoro wstaję, to nie "chcę"; ot, wstaję. Wstałem. A tu nie. Chcę. Co to za granica? Co takiego oddziela "chcę" od "robię"? Co za dziwny bufor intencji? Nie ciało. Nie niemoc fizyczna. Nie niedowład woli. (Bo CHCĘ!) Dlaczego zatem chcę, a nie wstaję? (Chcę, a nie pracuję. Chcę, a nie idę. Chcę, a nie jem. Chcę, a nie mówię. Na przykład.) Nawet jeśli tylko przez chwilę, przez sekundę, ułamek. Jak nazwać ów ośrodek, który stawia mi opór? Dla pływaka jest to woda. Dla dżdżownicy - ziemia. Dla jonu - pole elektromagnetyczne. A dla woli - co? Coś. Przeciwchcenie. Nolensum.””