“W Hybrydach tańczono rock and rolla i twista, podrywano i pito, ale podobno tylko piwo i wino. Tam – opowiada Głowacki – rozpoczynał długą noc opętany jak gracz Dostojewskiego manią hazardu kapitan Służby Bezpieczeństwa, postrach pokerzystów, bo kiedy przegrywał, wyciągał… — Anonymous Copy Share Image